Nadszedł ten cudowny czas, kiedy można zrobić – a nawet trzeba – ogórki małosolne. Postanowiliśmy zmierzyć się z tym tematem i drogą kupna zaopatrzyliśmy naszą kuchnię w specjalny garnek ceramiczny.

Zaletą ogórków małosolnych jest to, że po pierwsze są niesamowicie smaczne, a po drugie liczba znajdujących się w nich kalorii jest tak znikoma – w 100 gramach znajduje się ich „aż” 11, że spokojnie i bez większych obciążeń psychicznych można traktować je jako przekąskę niemalże idealną! Na samym początku warto wspomnieć o delikatnej różnicy pomiędzy ogórkiem kwaszonym, a małosolnym. Najprościej rzecz ujmując – małosolne kisimy przez kilka dni,a a kwaszone dłużej.

Ponieważ to było nasze pierwsze kiszenie nie byliśmy bardzo zaskoczeni, że pierwsza partia nam się nie udała. Po prostu podczas przygotowań nie dodaliśmy – bo nie mieliśmy ich w kuchni – korzenia i liścia chrzanu oraz kopru. Okazało się, że ich brak robi różnicę – co więcej, jest krokiem do sukcesu.

Oto zastosowany przez nas przepis:

 

  • 2 kg niewielkich ogórków
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • kilka liści laurowych
  • koper
  • liście chrzanu
  • kawałek świeżego korzenia chrzanu
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki soli
  • 2 lity wody

Ogórki opłukujemy w wodzie i układamy w ceramicznym garnku. Dodajemy kilka ziarenek ziela angielskiego, liście laurowe oraz obrane ząbki czosnku. Wodę zagrzewamy i dodajemy do niej sól, mieszamy. Ogórki zalewamy ciepłą wodą, ale nie gorącą tak aby pokryła wszystkie ogórki które mamy w garnku. Na wierzch wkładamy chrzan, koper, wszystko przykrywamy liściem chrzanu. Można również obciążyć ogórki talerzykiem, taka bay nie wypływały. U mnie nie ma takiej potrzeby bo liście doskonale zdają egzamin. Ogórki są gotowe do jedzenia po 3 dniach. Zazwyczaj 3 lub 4 dnia przekładam je do miski, przelewam wodę z garnka przez sito i zostawiam w lodówce.

Smacznego 🙂

O Autorze

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany